Zawiść i dziecinada

kwiecień 5, 2008

Podróżując ostatnio busem, przysłuchałem się rozmowie kilku dziewczyn. Uczęszczają one najprawdopodobniej do ‘Reja’ (miejscowi czytelnicy już wiedzą co to może być :>).

Rozmawiały na temat matur. Pomijając ich dziecinne podejście do egzaminu dojrzałości. Były bardzo zadowolone, z tego, że nie muszą obowiązkowo zdawać matury z matematyki. No, ok myślę sobie - macie prawo się cieszyć, ale co potem słyszę?  Usłyszałem jak te pannice cieszą się, że rocznik niżej, czyli rocznik ‘91 (mój rocznik) musi pisać obowiązkowo. Zacytuję:

Niech sobie skurwysyny piszą, mam to w dupie, dobrze im tak

Właśnie widać poziom intelektualny uczniów Reja - a potem się oburzają, jak się nabijamy z nich - przecież ich ubóstwo intelektualne nie zna granic.

Poza tym takie zachowanie to nie jest zachowanie dojrzałe. Jakbyś im zwrócił, że im spodnie z dupy lecą i wyglądają jak dziwki to Cie zjedzą - chociaż byś powiedział prawdę.

Dla mnie to jest tak płytkie jak woda w klozecie, ale niestety oni też otrzymają szanse bycia magistrem.

W tym kraju byle idiota może mieć “mgr”. Chore.

Hipokryzja

kwiecień 1, 2008

Bawi mnie ostatnio tak wiele rzeczy…

Jako osoba, która jako-tako się polityka interesuje coś tam o niej wiem. Ogólnie moje zdanie jest takie i się go trzymam - Jestem ZNIESMACZONY tym, że w polityce się żreją, obrzucają błotem, zioną nienawiścią. A jeszcze bardziej zniesmacza mnie fakt, że i tacy młodzi ludzie jak ja biorą w tym udział…

To smutne, że znajduje blogi młodych osób, które wypisują słowa w stylu “zniszczyć SLD” “kara musi być” “Największą satysfakcją dla mnie byłoby rozwiązanie SLD” i inne zdania. Nie rozumiem jednej jedynej rzeczy, co Ci ludzie mają z tego, że tak złorzeczą ? Przecież wiara, którą się kierują jest zaprzeczeniem ich postępowania! To jest wręcz poniżej wszelkiej krytyki, gdy czytasz takie słowa… Czy ludziom naprawdę musi sprawiać satysfakcje krzywda innego człowieka? Czy tak musi być… Zastanówmy się!

Skoro taką ogromnie ważną sprawą, marzeniem -  jest to, aby partia z którą nie sympatyzujemy i która nie reprezentuje naszego ‘asortymentu’ poglądów, została zniszczona, zplugawion, rozbita - to czy nie należy sobie odpowiedzieć na pytanie Jaki ten człowiek jest w stosunku do innych ludzi.Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że taki człowiek kierujący się nienawiścią do tak odległej mu sprawy jak partia polityczna (no ludzie, ktoś kto ma ledwie 18 lat, to jeszcze gryzi-piórek!) w stosunku do innych ludzi też może się tym kierować!?

Załóżmy hipotetycznie, że Osoba A to osoba, która źle życzyła parti politycznej. Osoba A spotyka Osobę B. Osobnik A dostrzega w osobniku B konkurencje, boi się go, odczuwa zagrożenie z jego strony - co osobnik A robi - niszczy Osobnika B.

Ja jako liberał, bo czuje się liberałem i się tego nie wstydzę, szanuję naprawdę i lewicowców i prawicowców - szanuję tylko wtedy, gdy wiem, że ta druga strona, mnie szanuje również. Jednak, gdy czuję, że ktoś uważa się za lepszego w stosunku do mnie, gdy widzę/czytam/słyszę, gdy ktoś publicznie wypowiada/pisze takie herezje, że jakaś tam partia powinna zdechnąć, bo tej osobie się nie podoba - to czuje automatycznie wstręt do takiej osoby.

Czasami czuje się poniżony i zaszczuty - czytając takie rzeczy w internecie, że jak jestem liberałem to jestem skurwysynem pozbawionym zasad moralnych… Może i jestem skurwysynem, ale na pewno nie jestem pozbawiony zasad moralnych, bynajmniej. Uważam, że jestem dobrze wychowany i wpojono mi słuszne wartości. Szanuje moich rodziców, za to, że otworzyli mi oczy na wiele poglądów, a jeszcze bardziej ich szanuje za to, że chodź moi rodzice prezentują postawy konserwatywne, to potrafią ze mną normalnie rozmawiać, to dzięki nim jestem kim jestem. To dzięki rodzicom umiem szanować różne poglądy osób.

Mogę się przyznać, że jestem (jeszcze, ale brak czasu spowoduje już za niedługo wypisanie się) członkiem Stowarzyszenia “Młodzi Demokraci”  - nie wstydzę się tego.

Na koniec, chciałbym dodać tylko, że uważam, że należy być otwartym na różne poglądy i przede wszystkim - szanować innych ludzi. Ja też mogę napisać ‘pa pa rydzyk’, bo wzbudza on we mnie zniesmaczenie - ale co to da. Szanuję O. Rydzyka - niech działa, nie mi oceniać, czy robi dobrze.

To historia weryfikuje postawy ludzkie!

PS. Wiem, że blogi to miejsca do wyrażania własnych opini, ale niektóre blogi chyba prowadzone są przez dzieci, dzieci, które nie wiedzą co to merytoryczna dyskusja i otwartość poglądów, raczej szerzą nienawiść i obłudę pod płaszykiem bycia ‘katolikami’ - dzielnymi wojownikami z lewactwem i liberalizmem. ŻENADA!

Firefox 3 beta 4

marzec 30, 2008

Postanowiłem wylać woje przemyślenia odnośnie ostatniej bety Firefoksa 3. Temat wpisu mało oryginalny, ale pełen własnych przemyśleń.

1. Szybkość 

W najnowszej wersji Firefox u mnie bardzo przyśpieszył. Należy powiedzieć, że wcześniejsze wersje Firefoksa, nie działały zbyt szybko w GNOME. Lecz teraz, jestem pod pełnym wrażeniem tego jak szybko się uruchamia. Uważam jednakże, że można by jeszcze przyśpieszyć, ale i tak jest zdecydowanie bardzo dobrze. Wykorzystanie pamięci spadło zauważalnie, chociaż nigdy mi to jakoś nie ciążyło. Mam 1 GB pamięci RAM i nigdy nie było dla mnie problemem to. Ale należy przyznać, że sytuacja kiedy przeglądarka internetowa zjada 300MB RAM nie jest normalna - trójka pozbyła się tego problemu.

2. Wczytywanie stron/content 

a). Firefox przechodzi wreszcie test Acid2 - to bardzo fajnie, teraz czekamy, aż będzie przechodzić test Acid3.

b). Dzięki zastosowaniu Cairo - wczytywanie stron jest dużo szybsze.

c). Teraz w oknie dodatków można zarządzać swoimi Pluginami odnośnie treści stron, np:

Okno dodatków - pluginy

3. Wygląd 

a). Nareszcie zastosowano większą integracje z pulpitem użytkownika. Użytkownicy XP/Vista dostają styl główny (domyślny) dosyć dobrze wpasowujący się w stylistykę ich systemów.  Użytkownicy Mac OSX otrzymują wreszcie styl, który nie jest jakoś specjalnie koślawy i dobrze wpasowuję się w stylistykę ich systemu. Ale najlepiej to mamy my - Linuksowcy. Firefox przejmuje motyw graficzny z ikon, które obecnie zastosowane są w GNOME i ewentualne braki ikon w danym schemacie ikon uzupełnia tymi z projektu Tango!. Mój Firefoks wygląda tak (Ikony Tango! zrobione za pomocą Tango-Generatora):

zrzutekranu-mardukk_s-weblog-mozilla-firefox-3-beta-4-build-2008031317.png

b). Zmianie uległo okno Dodatków i Zakładek oraz Opcji menu, poniżej prezentuje zrzuty tych okien;

Okno Dodatków:

zrzutekranu-add-ons.png

Okno Opcji 

zrzutekranu-firefox-preferences.png

Okno Zakładek

zrzutekranu-library.png

4. Inne bajery

Przede wszystkim połączono okno zakładek i historii w jedno (Places), umożliwiono dodanie zakładki poprzez kliknięcie na gwiazdkę w pasku adresu, dodano do paska zakładek coś takiego “jak najczęściej odwiedzane strony”, umożliwiono ‘otagowanie” zakładek. W Dodatkach umożliwiono instalacje rozszerzeń bez wchodzenia na jakąkolwiek stronę i tak dalej….

Moje podsumowanie  

Nowa wersja Firefoksa, jest dla mnie tak fajna, że używam jej już zamiast wersji “2″, która jest dziadostwem przy “3″. Wersja 3 wprowadziła szereg nowości, głownie bezpieczeństwa, teraz naprawdę Firefox jest dosyc dobrze zabezpieczoną przeglądarką - oczywiście ziury się będą pojawiać, ale Mozilla się sprawdza i łata je szybko.

Słowem Chłopaki dobra robota!

No i startuje

marzec 30, 2008

I ponownie wystartowałem z blogiem. Moi starzy znajomi będą mnie jeszcze pamiętać. Na razie nie wiem jak mi będzie iść, jak znowu się wciągnę to znowu zakupię domenę i serwer :) I będę śmigać z blogowaniem z własnych śmieci, ale w związku z tym, że nie wiem, czy będzie mi starczać czasu - to uruchamiam Mardukk.WordPress.Com - testowo, ale będę wkładać tutaj serce :).